Skip to content

vivo X Fold6 · Aparat ZEISS 200 Mpix i bateria 7 000 mAh w składaku grubym na 4,4 mm, najpierw w Chinach

Autor: Peak Phones editorial desk · Opublikowano

Najważniejsze: aparat z flagowca, który nie tłumaczy się już ze składaka

  • Główny aparat ZEISS 200 Mpix (f/1,68, OIS) w składaku – taką matrycę składane smartfony zwykle poświęcają, by pozostać cienkimi
  • Peryskop ZEISS APO 50 Mpix (f/2,57, OIS) ze 100× zoomem cyfrowym, plus obsługa opcjonalnego telekonwertera ZEISS G2, który daje zasięg odpowiadający 200 mm
  • Ultraszerokokątny ZEISS 50 Mpix (f/2,05), więc wszystkie trzy tylne obiektywy mają 50 Mpix lub więcej
  • 7 000 mAh (odpowiednik) dwuogniwowej baterii – jedna z największych w jakimkolwiek składaku – z ładowaniem 80 W przewodowym i 40 W bezprzewodowym oraz zasilaczem 100 W w zestawie
  • 4,4 mm otwarty / 9,4 mm złożony, 228 g (Salt Lake i Polar Night), więc spora bateria i aparat nie kosztują grubości
  • 8,02″ wewnętrzny + 6,51″ zewnętrzny AMOLED, oba 120 Hz, z panelem Samsung M14 i lokalną szczytową jasnością 5 000 nitów
  • Dimensity 9500 Super Edition (3 nm) z maksymalnie 16 GB LPDDR5X Ultra i 1 TB UFS 4.1
  • IPX8 + IPX9 oraz IP5X, z certyfikatem na składanie pod wodą do 1 m – wyjątkowo kompletna ochrona przed wodą jak na składak
  • OriginOS 6 Fold na Androidzie 16
  • Na razie tylko Chiny, od ¥7 999 – wersji globalnej jeszcze nie ma

vivo przestaje iść na kompromisy w aparacie składaka

Składane smartfony zawsze kazały coś poświęcić. Aby w obudowie, która wciąż zamyka się na płask, zmieścić dwa ekrany i zawias, producenci zwykle ścieniają baterię i montują mniejsze matryce niż w swoich klasycznych flagowcach. Argument vivo przy X Fold6, zaprezentowanym w Chinach 26 czerwca 2026 roku, brzmi tak, że wybierać już nie trzeba: model przynosi główny aparat ZEISS 200 Mpix, dedykowany peryskop ZEISS APO 50 Mpix oraz baterię 7 000 mAh w obudowie, która otwiera się do zaledwie 4,4 mm.

To właśnie ten zestaw aparatów jest tematem numer jeden. Główna matryca 200 Mpix i prawdziwy peryskop to optyka, jakiej oczekuje się od klasycznego flagowca fotograficznego, a nie od składaka, i to ich umieszczenie tutaj jest całym sensem tego telefonu. Sprzęt staje wprost naprzeciw pozostałych poważnych składaków – HONOR Magic V6, OPPO Find N6 i Motorola Razr Fold – a w czystych parametrach aparatu przewyższa je wszystkie.

Jest jedno spore zastrzeżenie i ma ono charakter raczej geograficzny niż techniczny. Tak jak cała seria X Fold przed nim, również X Fold6 zadebiutował najpierw w Chinach, z chińską wersją OriginOS 6 bez usług Google prosto z pudełka, a vivo nie zapowiedziało modelu międzynarodowego. Dla kupujących w Chinach to jeden z najbardziej kompletnych składaków na rynku. Dla wszystkich czytających gdzie indziej to zapowiedź tego, dokąd zmierza cały format – i ten artykuł zaktualizujemy w chwili, gdy wersja globalna zostanie potwierdzona.

vivo przestaje iść na kompromisy w aparacie składaka

Wzornictwo i wykonanie: 4,4 mm otwarty, z normą wodoodporności IPX9

Otwarty X Fold6 mierzy 157,16 × 145,66 mm i ma zaledwie 4,4 mm grubości w wykończeniach Salt Lake i Polar Night; złożony ma 9,4 mm przy 228 g. Wersja Blue Hole jest nieco inna – 4,8 mm otwarta, 9,9 mm złożona i 235 g – to cena za jej teksturowany tył. Tak czy inaczej, upchnięcie baterii 7 000 mAh i aparatu 200 Mpix w tak cienkim ciele to prawdziwa historia inżynierska.

Trwałość jest tu autentycznym atutem. X Fold6 ma zarówno normy wodoszczelności IPX8 i IPX9, jak i odporność na pył IP5X, a vivo certyfikuje go do składania pod wodą – otwierania i zamykania zawiasu pod powierzchnią do jednego metra, nawet tysiąckrotnie. Składaki bywają zwykle telefonami najmniej odpornymi na wodę, więc norma IPX9, która dokłada odporność na strumienie wody o wysokim ciśnieniu i wysokiej temperaturze, jest tu nadzwyczaj kompletna. Uczciwym zastrzeżeniem jest „5” w IP5X: telefon stawia opór wnikaniu pyłu, ale nie jest w pełni pyłoszczelny tak jak urządzenie z IP6X.

Tylne aparaty siedzą w dużym, okrągłym module aparatów ZEISS umieszczonym wysoko i centralnie na tylnym panelu. Dzięki temu centralnemu rozmieszczeniu i dopasowanemu kolorystycznie metalowemu pierścieniowi złożony telefon leży na biurku płasko i stabilnie, nie bujając się tak, jak robiłoby to przesunięte w róg wybrzuszenie. Razem debiutują trzy kolory: Blue Hole, Salt Lake i Polar Night.

Ekrany: dwa AMOLED-y 120 Hz o jasności 5 000 nitów

Ekran wewnętrzny to 8,02-calowy AMOLED o rozdzielczości 2504 × 2312 w niemal kwadratowych proporcjach 4:3,69, a ekran zewnętrzny to 6,51-calowy AMOLED o rozdzielczości 2528 × 1120 w wydłużonych, telefonicznych proporcjach 20,31:9. Oba panele odświeżają obraz aż do 120 Hz i oba korzystają z materiału emisyjnego Samsung M14 o lokalnej szczytowej jasności 5 000 nitów, z paletą 1,07 miliarda kolorów, HDR i deklarowanym kontrastem 8 000 000:1.

Wniosek jest taki, że ekran zewnętrzny to pełnoprawny ekran telefonu, a nie symboliczne okienko – przy 6,51 cala i 120 Hz większość codziennych zadań można załatwić bez otwierania urządzenia. To jeden z jaśniejszych dwuekranowych zestawów wśród obecnych składaków.

Jedyne, o czym vivo milczy, to zagięcie. Oficjalne materiały nie zawierają żadnej deklaracji o płaskości ekranu ani nie wymieniają z nazwy żadnego zawiasu – niczego w rodzaju Zero-Feel Crease, wokół którego OPPO buduje Find N6, czy certyfikowanego przez SGS jako „niewyczuwalne” zagięcia, którym HONOR chwali się w Magic V6. W składaku tak dopracowanym pod każdym innym względem to milczenie rzuca się w oczy i sprawia, że linia zagięcia na ekranie wewnętrznym pozostaje jedyną rzeczą, za którą tabela specyfikacji nie chce ręczyć.

Wydajność: Dimensity 9500 Super Edition

W środku pracuje Dimensity 9500 Super Edition od MediaTeka, 3-nanometrowy układ z flagowej półki o ośmiordzeniowym układzie – jeden rdzeń główny na 4,21 GHz, trzy na 3,5 GHz i cztery na 2,7 GHz – w parze z grafiką ARM G1-Ultra. vivo twierdzi, że platforma jest dostrojona pod długotrwały, intensywny multitasking na dużym ekranie wewnętrznym – to właśnie tam zapas mocy składaka najbardziej się przydaje.

Pamięć sięga od 12 GB do 16 GB szybkiej LPDDR5X Ultra, z pamięcią masową 256 GB, 512 GB lub 1 TB typu UFS 4.1. Slotu na microSD brak. To topowa platforma 2026 roku i składana konstrukcja w niczym jej nie hamuje.

Wydajność: Dimensity 9500 Super Edition

Bateria i ładowanie: 7 000 mAh w cienkim składaku

vivo dzieli baterię na dwa ogniwa połączone równolegle – 2 946 mAh + 4 054 mAh, odpowiednik 7 000 mAh (znamionowo 6 760 mAh) – aby rozłożyć pojemność wokół zawiasu. Jak na składak to spora liczba: globalne wersje tych składaków plasują się niżej – HONOR Magic V6 z 6 660 mAh oraz OPPO Find N6 i Motorola Razr Fold z 6 000 mAh – więc X Fold6 prowadzi w formacie pod względem pojemności, pozostając przy tym cieńszy od większości.

Ładowanie wynosi 80 W przewodowo i 40 W bezprzewodowo, z ładowaniem zwrotnym przez OTG za pomocą kabla. Jako model na rynek chiński wciąż dołącza ładowarkę do zestawu – zasilacz 100 W, który przy samym telefonie zatrzymuje się na 80 W.

Aparaty: główny ZEISS 200 Mpix i peryskop APO 50 Mpix

Oto powód, dla którego X Fold6 w ogóle istnieje. Wszystkie trzy tylne aparaty powstały we współpracy z ZEISS i żaden nie jest do liczby. Główny to matryca 200 Mpix z przysłoną f/1,68 i OIS; teleobiektyw to peryskop ZEISS APO 50 Mpix z przysłoną f/2,57, również stabilizowany, o zasięgu 100× zoomu cyfrowego; a ultraszerokokątny to matryca 50 Mpix z przysłoną f/2,05. Główna matryca 200 Mpix w parze z prawdziwym peryskopem APO to zestaw rodem z klasycznego flagowca i rzadko można zobaczyć, by przetrwał w nienaruszonej formie w składaku.

vivo obsługuje też opcjonalny telekonwerter ZEISS G2, zewnętrzny obiektyw, który nakłada się na aparat i wydłuża peryskop do zasięgu odpowiadającego 200 mm przy 2,35× powiększeniu optycznym – sprzedawany jest osobno, nie wchodzi w skład zestawu. Wideo nagrywa do 8K, ze zwolnionym tempem w 4K. Do selfie służą dwa aparaty 20 Mpix (f/2,4), po jednym wpuszczonym w każdy ekran, a jak przy każdym składaku do lepszych autoportretów można użyć aparatów tylnych z ekranem zewnętrznym jako wizjerem.

Aparaty: główny ZEISS 200 Mpix i peryskop APO 50 Mpix

Oprogramowanie: OriginOS 6 Fold na Androidzie 16

X Fold6 działa na OriginOS 6 Fold, nakładce vivo dostrojonej pod składaki i zbudowanej na Androidzie 16, z multitaskingiem dla dużego ekranu, parowaniem aplikacji i funkcjami „przeciągnij i upuść” zaprojektowanymi wokół 8-calowego ekranu wewnętrznego, a do tego z asystentem AI działającym lokalnie w urządzeniu i funkcjami tłumaczenia.

Istotne zastrzeżenie dla czytelników spoza Chin jest takie samo jak przy każdej premierze najpierw w Chinach: to krajowy ROM, który dostarczany jest bez usług Google Mobile Services. Importowany egzemplarz wymagałby obejść dla Sklepu Play i aplikacji Google, a to właśnie oprogramowanie, nie sprzęt, jest głównym powodem, by poczekać na oficjalny model globalny, zamiast sprowadzać ten.

Oprogramowanie: OriginOS 6 Fold na Androidzie 16

Cena i dostępność: od ¥7 999, tylko Chiny

X Fold6 trafił do sprzedaży w Chinach od ¥7 999 za model 12 GB + 256 GB – to mniej więcej 1 115 $ / 1 025 € po dzisiejszych kursach, przed lokalnymi podatkami. Dalej gama obejmuje ¥8 999 (12 GB + 512 GB), ¥9 999 (16 GB + 512 GB) i ¥10 999 (16 GB + 1 TB).

Na razie to cała historia: wersji globalnej nie ma. vivo sprzedaje serię X Fold najpierw w Chinach, a jako chińska marka w ogóle nie sprzedaje telefonów w Stanach Zjednoczonych, więc nie ma amerykańskiej ceny do podania. X Fold5 ostatecznie dotarł na garstkę rynków azjatyckich, więc międzynarodowy X Fold6 jest prawdopodobny – vivo jednak niczego nie zapowiedziało, a dopóki tego nie zrobi, pozostaje to flagowym składakiem wyłącznie dla Chin. Ten artykuł zaktualizujemy w chwili, gdy globalna premiera zostanie potwierdzona.

Cena i dostępność: od ¥7 999, tylko Chiny

Najważniejsze parametry

Ekran główny
8.02″ + 6.51″ AMOLED 120 Hz
Chipset
Dimensity 9500 Super Edition
Aparat główny
200 MP + 50 MP + 50 MP ZEISS
Teleobiektyw
50 MP ZEISS APO · 100× zoom
Bateria
7000 mAh
Norma IP
IPX8 + IPX9 · IP5X
Pełna specyfikacja

Co nam się podoba

  • Prawdziwy fotograficzny zestaw z flagowca w składaku: główny ZEISS 200 Mpix, peryskop ZEISS APO 50 Mpix i ultraszerokokątny 50 Mpix, stabilizowane tam, gdzie ma to znaczenie
  • Bateria o odpowiedniku 7 000 mAh – jedna z największych w jakimkolwiek składaku – z ładowaniem 80 W przewodowym i 40 W bezprzewodowym
  • Zaledwie 4,4 mm otwarty / 9,4 mm złożony przy 228 g, więc spora bateria i aparat nie kosztują grubości
  • Wyjątkowo kompletna ochrona IPX8/IPX9 + IP5X, ze składaniem pod wodą do 1 m
  • Dwa AMOLED-y 120 Hz o lokalnej szczytowej jasności 5 000 nitów, w tym pełnowymiarowy 6,51-calowy ekran zewnętrzny
  • Dimensity 9500 Super Edition z maksymalnie 16 GB LPDDR5X Ultra i 1 TB UFS 4.1

Co mogłoby być lepsze

  • Tylko Chiny, bez zapowiedzianej wersji globalnej
  • Dostarczany z krajowym ROM-em OriginOS – bez usług Google Mobile Services prosto z pudełka
  • Zasięg odpowiadający 200 mm wymaga telekonwertera ZEISS G2, który sprzedawany jest osobno
  • IP5X stawia opór pyłowi, ale nie jest w pełni pyłoszczelny tak jak IP6X
  • Brak rozszerzenia przez microSD

Werdykt

X Fold6 to składak, który w końcu nie chce iść na kompromis w aparacie. Główny ZEISS 200 Mpix, peryskop APO 50 Mpix i bateria 7 000 mAh w obudowie, która otwiera się do 4,4 mm, to naprawdę imponujący kawałek inżynierii, a norma IPX9 ze składaniem pod wodą czyni z niego jeden z najtrwalszych składaków na rynku. W połączeniu z dwoma jasnymi ekranami 120 Hz i układem Dimensity 9500 Super Edition jest to, na papierze, najbardziej kompletny składak roku 2026. Haczyk jest ten znajomy: model wychodzi tylko w Chinach, z krajowym ROM-em OriginOS bez usług Google, a vivo nie zapowiedziało żadnego modelu międzynarodowego. Dla kupujących w Chinach to niemal bezbłędny flagowy składak. Dla całej reszty to na razie najmocniejszy jak dotąd dowód, że składaki nie muszą już niczego poświęcać – i telefon, na który warto poczekać, jeśli kiedykolwiek trafi na świat.

ShareXWhatsAppReddit

vivo X Fold6

USA / świat

tradingshenzhen.com

Znajdź chińskie telefony w TradingShenzhen

Jeśli kupisz coś z linków na naszej stronie, możemy otrzymać prowizję. Nie ma to żadnego wpływu na to, co piszemy.

Źródła

Więcej newsów